mroczne trunki Dodano: 2006-05-31 10:47
mam propozycję (zrodziła się w moim chorym, przetrawionym przez alkochol mózgu) żebyśmy zrobili ranking mrocznych napojów, co wy na to ?? każdy głos proszę komentować nazwą produktu i stężeniem alkocholu. zobaczymy, co najchętniej piją Dzieci Nocy
ja osobiście preferuje mhroczne piwo Żubr z Mrocznej Puszczy (lub Puszki , jak kto woli)
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-05-31 11:28
hmm, zagłosowałabym za Lipą z Miodem, ale nie widzę tu oddzielnej kategorii :? W sumie niby to nalewka, ale nie do końca owocowa - bo a ni lipa ani miód to nie owoce, co nie? Niechże mi ktoś to pomoże umiejscowić to zagłosuję 
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-05-31 11:32
Ja uwielbiam czerwone wino.
Głęboka ciemna czerwień jest zmysłowa, humorek poprawia się w pozytywną stronę - zazwyczaj mam ochotę na wampirze zabawy :twisted: . No i wazne żeby miało piękny zapach. W knajpach próbuję różnych marek i w sumie to nie mam ulubionego gatunku.
Na koncertach preferuję złoty napój marki Lech Premium :D Inne mi śmierdza :D
Dodano: 2006-05-31 11:38
piwo głównie z racji dostępności. pozatym drogie Panie owszem uwielbiam miód pitny (ale doby trudno dostać), białe wina reńskie i ostatnio bardzo modne czerone wina wytrawne z Chile i Argentyny (no cóż, w rankingach górują teraz nad francuskimi, a włoskie spadły na sam dół ) ale no cóż... czerwone wino przy świecach (najchętniej czarnych) przy nastrojowym gotyku... mmmmmm aż się rozmarzyłem. piękna wizja.
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-05-31 12:07
Najbardziej lubie piwo: dębowe mocne i okocim palone. Kiedy jest okazja świętować to wtedy piję szampana oraz wytrawne i pół wytrawne wino, zarówno czerwone jak i białe.
Dodano: 2006-05-31 12:14
Tracę wiarę w Słowian czytając o Waszych ulubionych trunkach. Czy już nikt nie pije czystej, lub przynajmniej żubrówki z sokiem jabłkowym?! :twisted:
My, psychiatrzy odkryliśmy, że ponad osiem procent ludzkości zawsze składała się z myszy. W każdym z nas jest coś z myszy... Monty Python
Dodano: 2006-05-31 12:18
Dodano: 2006-05-31 12:20
co do żubrówki... nie znam proporcji i zwykle pije pół na pół :) ale lubię, a co do czystej.... jak postawisz może być :) choć naszą tradycją jest głównie miód pitny... dwójniaczek i półtoraczek.... mmmmm ślinka cieknie :)
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-05-31 13:11
Myszo nie trac wiary w Słowian, ja tam lubie czasem czystą wódkę wypić, a jeśli dodatkowo wiąże się to z ciekawym towarzystwem to już wogóle ekstra (pomijając kaca na drugi dzień)
ale moim ulubionym trunkiem jest piwo, a uściślając: Żubr :) jakos tak sie przyzwyczaiłam do niego, że nie mam ochoty zmieniać, drugie ulubione to ciemna Fortuna choć w pubach strach ja pić z powodu kiepskiej jakości (i związanych z tym późniejszych rewolucji żołądkowych...)
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-05-31 13:21
Ja preferuje wina wytrawne, czerwone lub białe w zależności od nastroju i temperatury otoczenia :wink:
Z piwa Urquel Pilsner i Budweiser, polskie to tylko Żywiec...
Mocne alkohole to Gin&tonic i tequila...
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Dodano: 2006-05-31 13:29
abstynentów (jeżeli takie coś na DP żyje
) proszę też o swoje opinie co lubią (np Kubuś, czy coś
)
szatan jest wielki bo dał nam butelki
są w dobrej cenie i każdego stać
niejeden dzisiaj padnie na ziemię
trzeba już wstać i pora je chlać
CHLEJE JE, CHLEJE JE, CHLEJE JE!!!
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-05-31 14:43
Piwo to ambrozja i napój bogów, jakby nie patrzec okraszony jest boskim kolorem aurum :twisted:
Ale jako przedstawicielka ubogiej (w te barbarzyńskie papierowe i metalowe środki płatności) braci studenckiej, nie pogardzę nalewką z czarnej porzeczki, dojrzewającą w słońcu wschodu i zrywaną z dorodnych równin lubelszczyzny
Jeśli piwo, to Lech lub nasza lubelska Perła (odpowiada smakiem Piastowi z zachodniej Polski).
A dla smaku i przyjemności gin z tonikiem... Najlepiej amerykański, chociaż polski też go dogania pomału w smaku 
Der Tag vergeht für mich, wie ein Gebet an dich. Denke irgendwann an dich, wo du jetzt bist. Was kommt am Ende? Fließt dieser Fluß ins Nichts? Sende ein Zeichen, von dort wo du jetzt bist.
Dodano: 2006-05-31 16:36
Dear Dark_Viper, wodkę pijemy już dziś, więc jeśli masz jakiś pociąg do Wrocka, to nie ma sprawy, a miód pitny najlepiej smakuje z Wikingami z Wolina (przy okazji buziaki dla Greenwoodów:*)
My, psychiatrzy odkryliśmy, że ponad osiem procent ludzkości zawsze składała się z myszy. W każdym z nas jest coś z myszy... Monty Python
Dodano: 2006-05-31 18:21
bardzo chętnie, ale nie mogę dotrzeć, lecz sądze, że kiedyś się razem napijemy :)
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-05-31 19:34
Ja tam najbardziej cenie polskie tanie wino :]
Dodano: 2006-05-31 19:45
no, na ile Ciebie Draven znam, to spodziewałem się tego :) pamiętasz te Komandosy, jakie obalaliśmy swego czasu ?? :) stare czasy...
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-05-31 22:59
Hehe, u mnie komandosów w mieście nie ma albe były w Kłodzku gdzie chodziłem do liceum. Oj ile to razy uciekało się z budy aby obalić komandosa na Twierdzy Kłodzkiej...
Ja na próbach z kapelą czesto pilismy "Gorzką Żoładkową" albo "Lipe z Miodem". Ale co sie potem na próbie działo to juz przechodzi ludzkie pojecie. Takiej muzy na trzeźwo nie da sie grać...
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-01 06:14
Jak byłam w liceum to też piłam komandosy, ale teraz już nie może mi takie winko przejść przez gardło. Jeśli już to zmieszane z kubusiem (wynalazek z praktyk terenowych na II roku), albo cyber cola, czyli nalewka z colą.
Dodano: 2006-06-01 07:15
| Weridia napisał(a): |
| (...)albo cyber cola, czyli nalewka z colą. |
U nas to się nazywa "Turbocola", "bączek" albo "kangur"
A wiecie, że wino pożeczkowe zmieszane z gazowanym napojem pomarańczowym = drink o smaku grejpfrutowym? :)
A wszystko się zaczęło od Jabłuszka Sandomierskiego...
Der Tag vergeht für mich, wie ein Gebet an dich. Denke irgendwann an dich, wo du jetzt bist. Was kommt am Ende? Fließt dieser Fluß ins Nichts? Sende ein Zeichen, von dort wo du jetzt bist.
Dodano: 2006-06-01 08:40
prosze o więcej ciekawych przepisów:) można się wiele dowiedzieć i nauczyć tutaj 
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-01 09:24
A zmieszaliście kiedyś w jednej 1,5l butelce: wódke, piwo, nalewke wiśniową i napój? Wypić się da, ale kopie strasznie i nagle.
Dodano: 2006-06-01 09:27
a organy wewnętrzne nie wywracają się na drugą stronę ?? (nie mówie tu o wątrobie, bo ta dawna została przepita
, chodzi głównie o żołądek )
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-01 09:31
Jak na razie żyję i mam się dobrze. Poza tym takich mieszanek nie można pić często (no chyba, że sie lubi mieć zaniki świadomości).
Dodano: 2006-06-01 09:38
głowę mam mocną, ale żołądek słabszy. konfiguracja: piwo+wino(tanie)+wódka zwykle kończy się ponownym spotkaniem w 4 oczy ze zjedzonym już obiadem :) tylko 2 z tego mieszać-looz, choć fakt, proporcje są dość dziwne, bo 1,5 litra to nie było ostatnio: 5 piw + ok 0,5 l szampana ruskiego + ok 0,3 l wódki i to w krótkim czasie i obiadek wrócił do świata żywych :D
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-01 11:27
U mnie akurat z głową gorzej. Ale to też zależy od dnia i okoliczności. Czasami piję piwo za piwem i nic mi nie jest, a czasami po dwóch dębowych już mi nadmiernie wesoło.